Sukces naszego zawodnika

01.10.2018


Wojciech Kolańczyk znakomicie rozpoczął sezon i w swoim drugim w tym sezonie starcie drugi raz stanął na podium. Tym razem młody szpadzista UKS PGK Śrem Mróz Manieczki wywalczył brązowy medal w Pucharze Polski Seniorów.

Mimo, że zawody w Szczecinie były bardzo silnie obsadzone Wojciech Kolańczyk kolejny raz pokazał, że należy do krajowej czołówki i potrafi walczyć jak równy z równymi z  bardziej doświadczonymi rywalami. Podopieczny Leszka Drobińskiego rewelacyjnie spisał się w eliminacjach grupowych. Wojtek wysoko wygrał wszystkie walki i w gronie 90 szpadzistów został sklasyfikowany na drugim miejscu. Po udanych eliminacjach w pierwszej rundzie play off uporał się 15:8 z Tomaszem Roguskim z Warszawianki. W kolejnej rundzie pokonał 15:10 zawodnika Piasta Gliwice Partyka Szlamę. Następnym rywalem zawodnika z Manieczek był mistrz Polski juniorów Damian Michalak. Od początku pojedynku Wojciech Kolańczyk objął kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymał do końca walki. Po zwycięstwie 15:10 jako jedyny junior awansował do finałowej ósemki. Bardzo zacięte było spotkanie ćwierćfinałowe z Mateuszem Antkiewiczem (AZS AWF Katowice). Do stanu 10:10 najczęściej na tablicy wyników widniał remis, a żaden z rywali nie prowadził więcej niż dwoma punktami.  Wojtek zaprezentował jednak piorunującą końcówkę i zwyciężył 15:11.  W półfinale szpadzista UKS PGK Śrem Mróz Manieczki spotkał się z aktualnym wicemistrzem Polski seniorów. Większemu doświadczeniu rywala podopieczny Leszka Drobińskiego skutecznie przeciwstawił młodzieńczą fantazję i początkowo prowadził 6:3. Później Mateusz Nycz (Piast Gliwice) opanował sytuację i wyszedł na prowadzenie 13:10. Wojtek jednak nie poddał się i zdołał doprowadzić do stanu 14:14. W tym momencie o zwycięstwie decydowała ostatnia akcja pojedynku, w której trafienie zadał przeciwnik Wojciecha Kolańczyka. Porażka 14:15 oznaczała wywalczenie trzeciego miejsca w turnieju.

- Wojtek wspaniale spisał się w zawodach. W tym turnieju walczył bardzo mądrze taktycznie i umiejętnie wykorzystywał swoje warunki fizyczne. Cieszę się, że pokonał kilku bardzo wymagających rywali i coraz pewniej czuje się  w gronie seniorów.– dodał trener Leszek Drobiński.